Znajdź inwestycje/dewelopera w całej Polsce

Strona używa plików Cookies

Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Eko-łazienka? To da się zrobić!

Eko-łazienka? To da się zrobić!

Fot.http://www.freedigitalphotos.net

Mycie, pranie, spłukiwanie… To studnia bez dna, jeśli chodzi o zużycie prądu i wody w domu. I wie o tym każdy, kto płaci rachunki. Czy tak być musi? Nie! Bo istnieją ciekawe, praktyczne rozwiązania, dzięki którym nasza łazienka może być bardziej Eko. Dowiedz się, jak je wprowadzić u siebie.

Kiedy racjonalnie zużywamy wodę i energię, robimy dobry uczynek dla naszego środowiska i dbamy jednocześnie o własną kieszeń. Wilk syty i owca cała – chciałoby się rzec. Warto mieć to na uwadze, zwłaszcza kiedy w planach mamy urządzanie – kosztownej skądinąd w swym zastosowaniu – łazienki.

Oto kilka pomysłów na to, jak się nie dać łazience całkowicie „spłukać” i przy okazji wesprzeć Matkę Ziemię. I choć inwestycja w niektóre rozwiązania nie wydaje się na pierwszy rzut oka tania, z czasem zwróci się z nawiązką.

Wentylowanie



Wentylacja ma bardzo ważne zadanie. Zwłaszcza w łazience, w której panuje wilgoć. To najprościej mówiąc – proces wymiany zanieczyszczonego powietrza na świeże dostarczone z zewnątrz. Aby temperatura pobranego (chłodnego) powietrza była dla nas komfortowa, należy ją podgrzać. Co za tym idzie, konieczne jest zużycie energii. Tu możemy zastosować energooszczędne systemy mechaniczne. Na przykład rekuperację, czyli wentylacje domu z odzyskiem ciepła, która zużywa mniej energii na podtrzymanie optymalnej temperatury i tym samym zmniejsza straty ciepła. Koszt: od ok. 6 tysięcy.

Ogrzewanie



Komfortowa łazienka to ciepła łazienka. Zwłaszcza zimą. Tylko, że odkręcenie kurków grzewczych uderza po kieszeni. Jest i na to sposób: energooszczędne grzejniki łazienkowe z programatorem lub modułem oszczędnościowym.

Programator elektroniczny pozwala utrzymać temperaturę w łazience na poziomie w zależności od potrzeb mieszkańców. W porach, kiedy z reguły domownicy korzystają z łazienki, temperatura podnosi się do tzw. poziomu komfortowego, natomiast w czasie ich nieobecności i nocą obniża się o kilka stopni, do tzw. poziomu ekonomicznego.

W czasie dłuższych przerw w użytkowaniu łazienki (na przykład w czasie wyjazdów wakacyjnych) programator może utrzymywać temperaturę na niskim poziomie. W podobny sposób steruje grzejnikiem także moduł oszczędnościowy, który automatycznie zmniejsza energię, kiedy z łazienki nikt nie korzysta. Koszt: od ok. 150 zł

zdjecie

Mycie



Mycie kosztuje, bo kosztuje zużycie wody i energii potrzebne do jej podgrzania. Żeby zminimalizować koszty, warto wyposażyć łazienkę w bezdotykowe baterie energooszczędne. Woda – w wyregulowanej już temperaturze – leci z nich tylko wtedy, gdy jest potrzebna – kiedy podstawi się pod nią dłonie. Po chwili baterie automatycznie jej dopływ odcinają. Działają dzięki wbudowanemu sensorowi na baterię o długiej żywotności, który reaguje na ruch.

W prysznicach i przy wannach opłaca się zamontować baterie termostatyczne. Temperatura wody ustawia się za pomocą bocznego regulatora do poziomu najbardziej optymalnego dla nas samych. Nie ma więc konieczności jej regulowania przy każdym uruchomieniu strumienia wody. Dzięki temu nie zmarnuje się ani kropla.
Koszt: od ok. 600 zł

Spłukiwanie



Codziennie zużycie wody w klozecie to około 35 litrów wody. To bardzo dużo. Na ratunek przyjdą sedesy kompaktowe wyposażone w dwuprzyciskowe spłuczki (na mniejsze i większe zużycie wody). Na rynku istnieją także sedesy z funkcją „stop” pozwalające zatrzymać rozpoczęte spłukiwanie. Koszt: ok. 130 zł.

Eko łozienka XXI wieku



A oto genialny w swej prostocie pomysł na ponowne wykorzystanie wody z umywalki do spłukania sedesu.

System składa się z połączonej w całość umywalki i muszli klozetowej za pomocą zbiornika. Kiedy zbiornik napełnia się wodą z umywalki, dioda LED wbudowana nad sedesem, zaczyna świecić się na zielono . To sygnał, że użytą wodę np. do mycia rąk i zębów możemy wykorzystać ponownie na spłukanie muszli klozetowej.
Data publikacji: 14.06.2012

Zobacz wcześniejsze aktualności

Warto przeczytać

Zobacz również